Baldessarini Del Mar

Kolejny dobry zapach od Baldessarini. I następny „tylko” dla dojrzałych mężczyzn. Coś w tym jest, jakieś specyficzne ukierunkowanie tej marki na „target”, który jest tak ściśle określony, jednoznaczny. Biorąc do ręki buteleczkę perfum „Del Mar” podskórnie przeczuwasz, że będzie to coś dobrego, ale niekoniecznie dla Ciebie. I tak jest w istocie. To dobry zapach. Koniecznie nie dla mnie.
A jak pachnie?
Otwarcie jest świeże, morskie, bardzo aromatyczne – jak cały zapach zresztą. Ładnie się równoważy – mandarynka i herbata to przyjemny miks, pieprz niezwykle delikatny, subtelny. Bardzo zachęcająco i na tym etapie jeszcze dosyć miękko. Serce przynosi mocniejsze akcenty – drewno, cynamon i kardamon nadają zapachowi mocy, wyrazistości i ta nuta dość znacznie różni się od poprzedniej. Przede wszystkim jest zdecydowanie bardziej męsko – mocniej, głębiej. Ale wciąż ładnie. Na zamknięciu raczej klasycznie, wyjątkiem jest kadzidło, które nadaje zejściu chropowatości i goryczki. Lubię kadzidło, aczkolwiek trzeba mieć na uwadze, że w zapachach brzmi ono nieco inaczej niż „na żywo” – nie jest tak aromatyczne i jest zdecydowanie ciemniejsze (choć to zależy akurat od sposobu użycia i rodzaju, ale raczej). A w zależności od tego z czym je łączyć, nadaje woni czegoś bardzo intrygującego. Tu również tak jest. Ot, taki smaczek.
Podsumowując Del Mar to kolejny dobry zapach od Baldessarini. Dla dojrzałego mężczyzny, świeży – na lato, na co dzień. W sensownej cenie i dobrze się trzymający. Czego chcieć więcej?
Określonego wieku i określonego stylu.

Umysł: herbata Earl Grey, mandarynka, czarny pieprz.
Serce: drewno cedrowe, cynamon, kardamon.
Podstawa: wetyweria, olibanum, paczula, ambra.

 
Reklama to po prostu mistrzostwo świata, w przyjemny i plastyczny sposób oddaje ducha zapachu, zarówno jego wydźwięk jak i przeznaczenie, warto zobaczyć te 30 sekund

Advertisements

2 comments

  1. Nie zgadzam się, że zapach jest „tylko” dla dojrzałych. Moim zdaniem to fajna kompozycja na ciepłe dni – dużo lepsza od wszechobecnych świeżaków dla młodzieży, które w 90% „pędzone” są na cytrusach. Po prostu coś innego.

    1. Zgadzam się, że coś innego, i z pewnością dobry zapach, znacznie przewyższający „młodzieżowe” świeżaki. Niemniej cała projekcja zapachu w moim odbiorze jest bardzo dojrzała, nawet spot reklamowy sugeruje taki target docelowy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s