Chopard Casran – Powiew orientu… nie zawsze inspirujący

Spotkanie z Casranem było dosyć przypadkowe. Tak na prawdę do sięgnięcia po niego skusiła mnie nazwa i piękny kształt butelki. Jakby ociosana bryła lodu o zmiennym niesymetrycznym kształcie, ale niezwykle pięknym. Wrażenia estetyczne są więc bardzo dobre, a jak jest z samym zapachem?
Rozpoczyna się… lekko słodko i świeżo. Jest rum, czuć go w tle, otwarcie jest zachęcające, aczkolwiek nieco chemiczne. Następnie przechodzi w trochę ostrzejszą linię skoro pelargonia i piołun obecne w sercu to musi być inaczej, mocniej. I tak jest, choć nie jest to czysto „męska” moc, raczej taka… orientalna? Chemiczna? Myśli kierują się w stronę wschodu, coś świdruje w nosie i tak już pozostaje do końca. Coś jakby gryzące, wiercące wrażenie, okraszone lekkim pudrem. No i przestaje być słodko, klimat się zmienia w bardziej kwaskawy. Trzeba przyznać, że jest ciekawie i frapująco, aczkolwiek z drugiej strony po dłuższym czasie robi się męcząco, bo perfuma, pomimo dużej ilości akordów w poszczególnych nutach jest bardzo linearna i w niewielkim stopniu się zmienia, niektórych elementów nie wyczuwam w ogóle, być może są zagłuszane przez inne, bądź też po prostu te, które czuję są najbardziej dla mojego nosa charakterystyczne. Zakończenie trzyma linię z nuty serca dodatkowo dochodzi wanilia i drzewa. Świdruje do samego końca, odrobinę łagodniej za sprawą wanilii i bobu tonka, które zmiękczają zejście.

Dla kogo? W zasadzie dla każdego, jednak lekko elegancko raczej, dres odpada.
Na kiedy? Można w dzień, można na wieczór. W dzień może męczyć, wieczorem nie powinien…
Trwałość – dobra.
Cena – nie jest tani.
Czy woń mi się podoba? Z pewnością nie jest to zła woda, ale nie zauroczyła mnie, a wręcz zmęczyła. Gdybym miał zdecydować, to nie poleciłbym. Jednak jak zawsze w przypadku rzeczy subiektywnych – można spróbować – w perfumerii bądź na testerku.

Kompozycja: 4
Moc: 4
Trwałość: 4
Flakon: 5

Umysł: bergamotka, yuzu, kolendra, kardamon, rum, lukrecja, nagietek
Serce: pelargonia, szałwia, lawenda, piołun, hinoki, geranium
Podstawa: drzewo sandałowe, kaszmirowe kadzidło, migdałowa róża, bób tonka, ambra, wanilia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s