Infuzje mężczyzny

Tak, dobrze się domyślacie w moje łapki trafiła właśnie solidna próbka Prady Infusion d’homme. Sporo o tych perfumach czytałem, choć mydlany charakter nie zachęcał do zakupu (choćby testera), niemniej wreszcie trafiła się okazja i oto są – bezcenne wrażenia belorka (szczególnie dla niego samego) – po globalnych testach.

Prada, to oczywiście uznana marka w świecie mody, kreacji, perfum bla bla bla. Dla nas wąchających ważne jest to, że męskie kompozycje tej firmy są dosyć specyficzne. Charakteryzuje je bowiem mocny mydlano-pudrowy ryt, którego nie można pomylić z żadnym innym zapachem.
Infusion d’homme to perfumy niebywale czyste. Są bardzo jasne, subtelne i świeże. Nie pomylę się, jeśli powtórzę to wszystko co możecie przeczytać o tym aromacie gdzie indziej – dokładnie tak pachnie mężczyzna, który właśnie wyszedł spod prysznica i używał mydła o irysowej woni. Na mnie jest to zapach monolityczny – od początku do końca pachnie dokładnie w ten sam sposób. Nie dostrzegam prawie żadnych przejść, oczywiście poza bardzo subtelnymi zmianami wraz z czasem, na tyle jednak delikatnymi, aby nie zaburzać odbioru całości. Nie jest to wada, bo to bardzo konceptualny zapach w swojej formie – nie ma w nim miejsca na nic, co wyrywało by się poza owego konceptu ramy. I nie ma także możliwości na obojętne przejście „pomimo” zapachu. Albo się w nim rozsmakujecie, albo… nie zrobi na was większego wrażenia. Przyznam, że doceniając czystą formę zapachu, jego niesamowicie zwartą konstrukcję, prostotę – nie potrafię się nim zachwycić. W moim odczuciu sam koncept pachnięcia mydłem jest chyba antytezą używania perfum, choć trzeba powiedzieć szczerze, że w wykonaniu Prady antytezą świetną.

Z informacji bardziej praktycznych to trwałość jest zadowalająca, na mojej wiadomej już skórze – równo 6 godzin, wyraźnej choć nienachalnej emisji, inni użytkownicy raportują lepsze czasy, więc możecie się spodziewać minimum tyle. To bardzo casualowy zapach w mojej ocenie, doskonały na dzień, natomiast chyba zdziwiłbym się, gdyby jakiś mężczyzna poszedł w Pradzie na romantyczne, wieczorne spotkanie z kobietą, to raczej nie ten klimat, choć… co kto lubi. Dla mężczyzny – niezależnie od wieku, ale podkreślam – mężczyzny. Klasyczny flakon, dobrze wpisuje się w treść zapachu. Z pewnością warto spróbować.

Kompozycja: 4
Moc: 3(-)
Trwałość 3
Flakon: 3(+)

umysł: mandarynka, neroli
serce: irys, galbanum, cedr, wetiwer
baza: benzoes, kadzidło, nuta pudrowa

A tu macie filmik, ale czy reklamowy?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s