Twierdzenie wyborne

Dekant Theorema, to efekt wymiany. Było coś, przetestowało się, opisało, nie zachwyciło, przyszło nowe. Bywa. Podobnie będzie z opisywanym Fendim, to piękny zapach, ale nie zachwycił mnie na tyle, żebym chciał się w nim pławić.

Skoro zacząłem od końca, to poprowadzę tą stroną kija. Fatalne są dwie rzeczy – trwałość i projekcja. Miałem ostatnio szczęście do kilku wód, które trzymały się naprawdę świetnie. Niestety w przypadku Theoremy jest po prostu źle. Czuję ją przez ok. 3-4h, potem bardzo słabe odblaski krążą bardzo blisko skóry. Moc zawodzi, nawet w ciągu tych pierwszych 4 godzin jest niemrawo, cicho. Szkoda, bo pachnie ślicznie. I cała reszta jest na tak.
W związku z kiepskim sillage&longevity mam typowy problem z oceną całości kompozycji. Po prostu dalsze etapy jej rozwoju wyczuwam na tyle słabo, że trudno napisać coś sensownego, bez sięgania po fantastyczne porównania i opisy, lęgnące się bardziej w wyobraźni niż realnym odczuciu. Z zasady tego nie robię, więc skupię się tylko na tym, to jednak czuję.

Zapach jest zielony, delikatnie kwiatowy ze szczyptą drewna. Otwiera się subtelnie, świeżym miksem, utrzymanym w tym właśnie tonie, z czego najbardziej rzuca mi się w nos delikatnie różane geranium (ale nie idące w stronę róży) i bergamotka. Jest to bardzo ładne, niezwykle urokliwe i zachęcające. Wedle zamieszczonych nut powinienem czuć później m.in. wetiwer i muszkat, ale niestety nie potrafię powiedzieć czy są one obecne i w jaki sposób wyeksponowane. Wszystko co odbieram to szybkie mięknięcie woni, która kieruje się w stronę aromatu przynoszącego skojarzenia z przyjemnym posmakiem zapachu szamponu.

I chyba tylko tyle potrafię powiedzieć. Mam świadomość, że to niewiele ale mimo tych kilku słów, Theorema to dobre pachnidło. Bardzo ładne, słodkie, niezobowiązujące, bezpieczne. Nie porwały mnie bo spokój, które ze sobą niosą jest zbyt mocno przewidywalny. Gdzieś przeczytałem, że to „inteligentne” perfumy. Nie wiem, czy akurat perfumy mogą takie być ale inteligentnie skonstruowane na pewno.
Jeśli Fendi zagra na waszej skórze z pewnością warto.

Kompozycja: 4(+)
Moc: 2(-)
Trwałość: 2(-)
Flakon: 3(+)

umysł: nasiona hibiskusa, jamajski pieprz, geranium, bergamotka
serce: wetiwer, gałka muszkatołowa, drzewo cedrowe
baza: bursztyn, piżmo, ambra

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s