w nastęnym odcinku

…czyli wkrótce przeczytacie o:

Kenzo Boisee, któryż to Kenzo wydał mi się  pięknym wetiwerowcem, a okazał przyjemnym drzewiakiem

JPG Le Male, co mnie zaskoczył próbką,
a potem nieco zdziwił pełnym flakonem,

Loewe Solo, fajnym, lekkim i świeżym uniseksie,
który kupiłem na ciepłe dni,

Yves Rocher Eryo,  prawdziwym unikacie,
niemniej nietrafionym mi olfaktorycznie,

Lalique Encre Noire , geniuszu,
którego recenzja długo czekała na napisanie

Reklamy

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s