Ksionrzki w mojim rzyció

Ponieważ złożyło się ciekawie, iż dwie osoby (Sabbath i Domurst – dzięki dziewczyny i chłopacy!) – w tym samym czasie zaprosiły mnie do „łańcuszka”, a owych łańcuszków nie trawię organicznie… czynię swą powinność i odpowiadam na pytania zamieszone w nim, toć ciekawy on całkiem 🙂
Aha! Dodam jeszcze, że zabawę rozpowszechniła Wiedźma z Podgórza na swoim świetnym skądinąd blogu (i to bez wazeliny).

O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Najchętniej czytam wtedy kiedy czytam, czyliż kiedy znajdę czas i chwilę, by sięgnąć po książkę. Czasem jest to środek dnia, w zatłoczonym tramwaju, czasem środek nocy w pustym łóżku. Nie ma reguły w tym względzie.

Gdzie czytasz?
Podobnie jw – gdzie tylko mogę. Tramwaj, łóżko, kibelek.

W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
W trakcie seksu rzadko czytam, więc w sumie trudno stwierdzić. A nie w trakcie, to na siedząco, stojąco lub leżąco.
Są jeszcze jakieś inne pozycje?

Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Chyba nie będę oryginalny szczególnie, jeśli powiem trywialnie, że „dobre”. Takie, które mnie interesują, które zostawiają coś po sobie, zmuszają do refleksji. Spektrum jest bardzo szerokie i zależy od klimatu. Był czas, że żywiłem się głównie SF – zjadłem wtedy całego Lema, którego uważam za geniusza, Strugackich, Asimova, Dicka… Był czas filozofii, co prawda klasyczna nigdy mnie nie interesowała, niemniej przeleciałem Feuerbacha, Kierkegarda, Nitzchego (nudziarz), Shopenhauera, Comte’a, Heidegera i paru innych. Było i jest sporo beletrystyki, był czas pozycji popularno-naukowych (duże wrażenie zarobił na mnie Dawkins z Samolubnym Genem, Fenotyp Rozszerzony leży na półce i czeka na swą kolej).  W dzieciństwie oczywiście Karol May, Nienacki i przygód co niemiara. Teraz w zasadzie czytam co mi wpadnie w ręce,
a o czym słyszałem, że warto, są to rzeczy bardzo różne i nie można ich zamknąć w jakimś schemacie.

Jaką książkę ostatnio kupiłeś albo dostałeś?
„Samotny Mężczyzna” – Isherwooda. Widziałem film, zaciekawił mnie, sięgnąłem po książkę. Jest o miłości i trochę samotności. Albo bardziej o samotności. A w sumie to o jednym i drugim.

Co czytałeś ostatnio?
„Zrób sobie Raj” Szczygła i mogę polecić. Specyficzne, ale warto przeczytać. Choć nie każdemu podejdzie. O współczesnych Czechach, ich mentalności, ludziach, kulturze jako prozacu i ucieczce od tego co nieładne w rzeczywistości.

Co czytasz obecnie?
Hm… Jestem na etapie szukania… 😉

Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?
Ani jedno ani drugie. Staram się zapamiętać numer strony i zawsze mi się nie udaje. Niemniej wertowanie stron i przebieganie po zdaniach oczami, co by znaleźć to miejsce, w którym skończyłem, stało się pewnego rodzaju moim rytuałem. I dobrze/niedobrze mi z tym.

E-book czy audiobook?
Ani to ani to. Pierwsze to „książka” pozbawiona duszy, kadłubek – materia bez ducha. Drugie nie pozostawia miejsca na własną wyobraźnię, pozbawia możliwości interpretacji podając ją głosem, tonem lektora. Chyba się do tego nie przekonam, inna sprawa że przesadnie mocno nie próbowałem.  Ale na chwilę obecną zdanie mam takie.

Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
Nie wiem czy wymienił bym jedną. Z pewnością wielkie wrażenie zrobił na mnie „Władca Pierścieni”, którego przeczytałem pod koniec podstawówki (zresztą kilka razy). Wcześniej były przygodowe książki Maya, które uwielbiałem i wydawane w takich cienkich zeszytach różnych autorów – opowieści o Indianach i dzikim zachodzie, kochałem to i czytałem godzinami leżąc na łóżku pod kocem i wsuwając gumisie lub mleko z tubki.

Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Żadną. I nigdy nie ceniłem. Cechą postaci literackich jest prosty fakt, iż są to postacie literackie, a to implikuje niemożliwość cenienia ich za cokolwiek. Choć być może dziś sobie to tak tłumaczę, natomiast jakoś nigdy nie przywiązałem się do żadnej konkretnej.

Dziękuję za uwagę, a do zabawy zapraszam:
Bendigo
Olfaktorię
Fqjciora

Reklamy

2 comments

  1. Hm… wiesz, bardzo ciekawy klimat, taki inny.. zresztą jak wielu rosyjskich pisarzy w ogóle. Nie podobny do Lema, ale podobnie jak u niego traktujący SF tylko jako platformę do stawiania pytań o człowieka i próby szukania odpowiedzi. Polecam ci Piknik na Skraju Drogi (powstał film na podstawie tego – Stalker, może słyszałeś), Przenicowany Świat, Żuk w Mrowisku, Trudno być Bogiem.

  2. A już myślałem, że masz książki w życi 😉

    Mógłbyś napisac cos więcej o Strugackich? To uduchowiona literatura w stylu Lema czy Dicka, czy klasyczne „twarde” SF?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s