Tadek Łapiduch – ciarna dusza z imperatywem

Pierwsze co zwróciło moją uwagę to nazwa. Black Soul Imperial – prawda, że brzmi to wspaniale? Czego można się spodziewać po zapachu, który już na poziomie swojej nazwy mówi o czarnej duszy i dodaje określnik „cesarski”? Chyba wiele. Kolejna rzecz – flakon. Nie dość, że majestatyczny i piękny, utrzymany w ciemnej, doskonale uzupełniającej nazwę tonacji, oblanej (niebarokowym) złotem, to dodatkowo zapakowany w elegancki futerał. Pierwsze wrażenie doskonałe – właśnie tak – archetypowo – wyobrażamy sobie perfumy – jako towar luksusowy. Chcemy to czuć nie tylko w samej kompozycji (co często jest tak na prawdę trudne) ale także biorąc do ręki „pojemnik” i ciesząc nim oczy. I z tym z pewnością spotkacie się biorąc sięgając po Teda Lapidusa.

W końcu przyszedł czas na testy, tego co najistotniejsze, czyli zapachu. I jakkolwiek nie ma mowy o żadnej rewolucji, ani nawet nie spotkałem się z czymś nowym i oryginalnym, to jest więcej niż dobrze. Trudno ocenić co składa się na aromat Tadka, bo i opis producenta jest więcej niż enigmatyczny i różne portale bardzo „ciekawe” rzeczy podają. Jakoś niespecjalnie chce mi się wierzyć w przytaczany przez niektórych szafran czy agar, przyjmę więc że jest tak jak podano oficjalnie, bez wnikania w szczegóły.
Imperial to woń przede wszystkim kawowa. Jeśli uruchomiło wam się skojarzenie z Rochas Men, to w pewnym stopniu słusznie, gdyż delikatne podobieństwo jest, choć polega ono jedynie na wspólnym mianowniku  wpostaci kawy – interpretacja tematu jest zupełnie inna. Drugą przywoływaną jako zbliżona wodą jest 1 Million od Paco Rabanne. I tu podobieństwo jest dyskusyjne, żeby nie powiedzieć wcale go nie ma, choć klimatem zahaczamy i o te rejony zapachowe. W przeciwieństwie do wspomnianego Rochasa, który niczym mnie nie porwał, kawa w Imperialu jest o wiele ciekawiej zaserwowana. Nie tylko ona zresztą bo jakkolwiek jest sednem, to osadzają się na niej bardzo ładne (choć bliżej nieznane – obstawiam gałkę muszkatołową) przyprawy i delikatne drzewka (tu nie mam bladego jakie). Przede wszystkim kawka owa  jest świeża, mocna i wibrująca. W żadnej z jej trzech wersji u Rochasa, takiej nie znalazłem. I jakkolwiek nie przepadam za tym składnikiem, to tu bardzo mi się podoba, to chyba pierwsza tak podana mała czarna, która zrobiła na mnie pozytywne wrażenie i zapadła w pamięć.
Cała kompozycja jest niezwykle urocza, wbrew pozorom niezbyt ciemna, choć przyciężkawa a równocześnie słodka i bardzo aromatyczna. Co ważne nie męczy i nosi się ją bardzo komfortowo. To bardzo nowoczesne, „współczesne” nawet spojrzenie na perfumiarstwo, niemniej bardzo sensowne i przyjemne, bo zapach jest równocześnie jednoznacznie męski.
Doskonała jest trwałość – całodniowa, również projekcja nie zawodzi. Przynajmniej na mojej – stawiającej twarde warunki – skórze, oba te parametry okazały się bardzo dobre, co mnie szczególnie ucieszyło.

Ted Lapidus Black Soul Imperial to z całą pewnością udane perfumy. Są uniwersalne i będą pasować w zasadzie na każdą okazję, pod warunkiem że użyjemy ich w chłodne dni. Jestem mile zaskoczony. A już zupełnie na marginesie wam powiem, że po kilku dniach testów zaczęło mi tego zapachu brakować, mimo że nie ma w nim w sumie nic nadzwyczajnego. To chyba najlepsza rekomendacja?

Kompozycja: 4(+)
Moc: 4(+)
Trwałość: 5
Flakon: 5
SOB: 5(-)

Nuty:
Umysł: cytrusy, palona kawa
Serce: przyprawy (?), mięta
Baza: drzewa (?)

Reklamy

2 comments

  1. Faktycznie fantastyczna woda. Początek miętowo-kawowy, a potem dochodzi aromat wytrawnego alkoholu. Do One Milliona bardziej zbliżony jest Ted Lapidus Black Soul. Jak dla mnie jest bardziej przyjemny niż OM a w bazie bardzo mi przypomina Guerlain Ideal

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s