nienłuar este dupą

Jak do tej pory spotkałem tylko jedne perfumy sygnowane mało mi w sumie znanym logo S.T. Dupont – opisywany dawno temu przeze mnie piękny klasyk „pour Homme”. W perfumeriach stacjonarnych miałem jednakże okazję powąchać „przelotem” nowsze kompozycje (Passenger i opisywany właśnie Noir), niemniej nie zaintrygowały mnie zupełnie.  Ciekawe, że S.T. Dupont, to jak wyczytałem firma specjalizująca się w produkcji różnego rodzaju bibelotów, w tym perfum, a w szczególności luksusowych… zapalniczek.

Ale wracajmy do tematu. Po pierwszym kontakcie Noir z moją skórą i ok. 30 minutach jego bytności na niej stwierdziłem, że mam do czynienia z totalnie przeciętnym, syntetycznym pachnidłem na które szkoda czasu. Upływający czas i bytowanie z nim w ciągu dnia sprawiały, że moje zdanie ewoluowało i jakkolwiek ostatecznie stwierdzam, że nie jest to ani mój typ aromatyczny, ani nawet kompozycja wyróżniająca się, to jest bardzo solidna – mógłbym j polubić. Co wpłynęło na taką metamorfozę?

Początkowe wrażenia – sztucznie, wtórnie, różanie (si!) ustępowały miejsca odczuciom, że jednak komfortowo, przyjemnie i wcale nie tak banalnie jak się pierwej nosu zdawało. Im dłużej czarnego nosiłem, tym lepiej się z nim czułem. Perfumy mają bardzo dobrze wyważoną projekcję i trwałość. To rzadkie w dzisiejszym mainstreamie, narzekam na kiepskie „parametry użytkowe” przy każdej okazji, a tu niespodzianka – przez pierwsze kilka godzin wyraźna i zaznaczająca się projekcja, później mniej nachalna obecność, by pod koniec dnia spocząć na skórze i trwać przy niej – dokładnie tak powinno być. A wszystko grubo ponad 8 godzin. Być może to nowe mydło oliwkowe wyczynia takie cuda, niemniej ów „dopalacz” nie zmienia faktu.

Samą kompozycję odbieram bardzo całościowo – nie potrafię wyczuć poszczególnych składników (poza dużą ilością lawendy), ale mój nos uchwyca delikatnie mydlaną, lekko różaną (co ciekawe, bo tego kwiatu tu ani hu hu), słodkawą woń. Bez fajerwerków ale z wyczuciem i klasą. Zapach jest bardzo gładki, wręcz aksamitny, a  poszczególne składniki całkiem dobrze spasowane, z wdziękiem użyto wetywerii która nadaje delikatnie kwaskawego posmaku całości i równoważy słodycz. Dodatkowo, mimo delikatnego „rozmemłania” (ot takie odczucie, powąchacie zrozumicie, lub nie), nie można powiedzieć, żeby zapach był niemęski. Z całą pewnością nie ma nic wspólnego z nocą czy wieczorem – słowo „Noir” pojawiło się tu chyba tylko jako nawiązanie do flakonu, który zasługuje na poświęcenie mu osobnego akapitu, bo jest bardzo estetyczny. Podsumowując casualowe, codzienne, na każda okazję dla mężczyzny (raczej niż dzieciaka) z odrobiną klasy i elegancji, ale bez zadęcia.

Jeśli widzieliście flakon Armaniego Attitude, to wiecie z kogo zżynał Włoch (bo to ewidentna kopia, a nie inspiracja). Tak, tak – to pojemniczek naszegoż ciemnego bohatera wieczoru jest o rok „wcześniejszy” i nawiązuje do całej linii zapalniczek firmy S.T. Dupont utrzymanej w podobnej konwencji – jest bardzo elegancki i zasługuje na słowa uznania. A jak wygląda widać na zdjęciach, ograniczę się tylko do stwierdzenia, że to czarny prostokąt przypominający… no właśnie? Diament?

Krótko, bo już jest za długo – solidnie, komfortowo, po prostu dobrze.

Kompozycja: 3(+)
Moc: 4(+)
Trwałość: 5(-)
Flakon: 5(-)
SOB: 3(+)

Nuty:
umysł: lawenda, mięta, kardanom
serce: goździki, drzewo cedrowe z Atlasu
baza: wetyweria, drzewo kaszmirowe, drzewo leszczyny

macie tu jutubową reckę, amerykańska więc trzeba przymknąć oko, ale… można posłuchać

Advertisements

4 comments

  1. U mnie zostaje jako „bezpieczny” zapach obok Uomo? Moschino, nieskomplikowany, słodki z wyczuwalną nutą orzechów laskowych(on my skin) i nienachalną miętą w otwarciu, za to goździka podawanego w składzie za chiny ludowe nie doświadczam. Punkt za super butelkę, która świetnie leży w ręce i robi niemałe wrażenie na półce(100ml) i cenę – poniżej 100pln za 100ml. Dla mnie 4 z małym plusem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s