bagna w wersji rozmaryn premium +

mijakiRozmaryn, to jeden z tych „trudnych” składników dla mojego nosa. Prawie zawsze nasze  spotkania przypominają próbę pocałunku ściany z rozbiegu, choć oczywiście zdarzają się piękne wyjątki (potwierdzające regułę). Rozpoczynam od tego tematu nie bez powodu, bo Issey Miyake for men L’Eau d’Issey Pour Homme Summer 2006 (kto wymyślił taką nazwę?), to koncert na tę jedną praktycznie roślinkę, a dodatkowo odegrany mistrzowsko.

Podstawowa, pierwotna i niedościgniona jak się wydaje wersja wody Isseya Miyakiego, to świetne – „bagienne” ujęcie świeżości w perfumach, o którym nie wypada mówić inaczej, niźli w dobrych słowach. Może się podobać lub nie, ale fakt doskonałej kompozycji jest niezaprzeczalny. Wersja Summer 2006, to wariacja na temat podstawowego motywu. Zachowuje ducha ojca (matki i szwagra), a równocześnie wydaje się być odrobię lżejsza. To zdecydowanie zapach konceptualny oparty na jednym głównym składniku, stanowiącym trzon kompozycji, w której kolendra i muszkat dodają jedynie smaczków. Sam aromat jest niezwykle świeży, orzeźwiający i pogodny. Isseyowy rozmaryn zachowuje swoją charakterystyczną woń, niemniej pozbawiony jest gryzącego, świdrującego „posmaku”, który zwykle pozostawia w nosie. Nie można tego jednak nazwać kastracją, a raczej adaptacją do specyficznego klimatu wód Miyakiego. Mój odbiór zapachu jest bardzo pozytywny, wręcz rozweselający. To jedna z tych perfum, które poprawiają humor.

Wraz z prostą acz niebanalną kompozycją w parze idą bardziej przyziemne rzeczy, ale równie ważne. Bardzo dobra, a jak na grupę do której należy (toć świeżak to) – doskonała wręcz jest trwałość. Przez cały dzień wyraźnie czułem wokół siebie aurę wytworzoną przez pachnidło. Naturalnie nie zawodzi także projekcja – czułem wyraźnie.

Nie jestem fanem efemerycznych, letnich wersji 20xx, w których lubują się niektórzy producenci, ale o Issey Miyake Summer 2006 złego słowa nie powiem. Szczególnie, że opiera się na składniku, którego nie lubię a mimo to potrafił trafić do mojego serca.
To świetne perfumy na ciepłe i upalne dni.

Kompozycja: 4(+)
Moc: 4
Trwałość: 5
Flakon: 4
SOB: 4(+)

Nuty: rozmaryn, gałka muszkatołowa, kolendra

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s