Spazio Krizia Uomo

kriziaJak zapewne (nie)powszechnie wiadomo jestem fanem włoskich perfum. Podoba mi się ich specyficzny, ciepły i stonowany charakter, nie pozbawiony jednak temperamentu. Większość tychpachnideł podobających się mi, nieprzypadkowo pochodzi z lat 90 – uważam ten okres za najlepszy, a na pewno najciekawszy w dziejach sztuki perfumeryjnej.
Opisywane właśnie Spazio Krizia Uomo są pewną niespodzianką, ponieważ to perfumy dość mocno różniące się od stylu, do którego przywykłem. W przeciwieństwie do innych tej proweniencji aromatów, są to perfumy o wiele mocniej osadzone w poprzedniej dekadzie, i mimo że powstały w 1993r, to duchem tkwią w drugiej połowie lat 80. Oczywiście czuć, że to zapach późniejszy, niemniej bardzo ładnie łączy charakterystyczne dla wcześniejszego okresu brzmienie „trudnych” ingrediencji (kolendra, bodziszek, mech) z kompozycyjną gładkością i przyswajalnością charakterystyczną dla gustów wykreowanych w dziewiątej dekadzie (jest bardzo „smooth”). Specyficzne bogactwo składników idzie w parze z jednorodnym motywem przewodnik perfum. Myślę, że to dobry wybór dla osób, które tęsknią za tym co w perfumiarstwie najlepsze, klasyczne a równocześnie jednak lepiej czują się w zapachowej garderobie nieco mniej retro (bo o współczesności mowy w ogóle być nie może).

Sama kompozycja, to aromat na który składa się wiele składników, jednak żaden nie dominuje na tyle, by nadawać jakiś wyraźniejszy kierunek. Dla mojego nosa to woń zamszowa (nie skórzana), paprociowa, przykryta delikatnym mchem. Po początkowym, wyrazistym akordzie, na który składa się miks kolendry, wymieszanej z przyprawami, kwiatami i owocami, później w ledwie tylko wyczuwalny sposób woń ewoluuje, utrzymując jednak główna linię zapachową aż do końca, w którym woda staje się odrobinę bardziej surowa i drzewna (początkowa słodycz zanika zupełnie). W tle poczuć można subtelną, zieloną świeżość a całość nie jest słodka, ale słodkawa w równie delikatny sposób (choć dla współczesnego odbiorcy będzie to zdecydowanie niesłodki zapach). Kompozycja jest bardzo dobrze wyważona i harmonijna. Jak większość perfum „italian style” nie trzyma się ortodoksyjnie klasycznie francuskich przejść tonalnych, niemniej niczego w tej kwestii zarzucić nie można. Całość sprawia bardzo eleganckie wrażenie, ciepłe, stonowane i kojące. Kojarzy mi się z ojcostwem dającym poczucie bezpieczeństwa, co niewątpliwe powoduje, że najłatwiej w Krizia Uomo dostrzec mi ponad 40 letniego, statecznego pana. Ale jak wiecie perfumy to rzecz podobania, a nie pasowania, więc nie ma się co sugerować. Pachnidło zdecydowanie odstaje od dzisiejszych standardów, jednak w pozytywny sposób.

Perfumy nie są przesadnie trwałe, na mojej wymagającej skórze maksymalnie ok. 6 godzin, przy umiarkowanej projekcji (a więc tu już wyraźnie kierunek 90+). Nie są także łatwo dostępne, co sprawia, że sięgną po nie koneserzy określonego stylu, niemniej jako ciekawostka wypadają bardzo interesująco. Dość brzydki, żeby nie rzec toporny jest flakon, osadzony jeszcze mocniej od samego zapachu w poprzednim dziesięcioleciu.

Nie jest to aromat moich marzeń i jakkolwiek nie trafia w mój gust, to doceniam klasę i dobrą kompozycję.

Kompozycja: 4(+)
Moc: 3
Trwałość: 3
Flakon: 2(-)
SOB: 3(-)

Nuty:
umysł: kolendra, zielone nuty, fiołek, bazylia, neroli, bergamotka, cytryna,
serce: korzeń kosaćca, jaśmin, muszkatołowiec, konwalia, bodziszek,
baza: drzewo sandałowe, bób tonka, ambra, piżmo, mech, cedr.

Reklamy

4 comments

  1. Cześć belor.
    Musisz wielokrotnie przetestowac ten zapach. To jest arcydzielo. Ten zapach za kazdym razem jest inny, dla mnie metaliczny z pieknymi kwiatami.
    Trwalośc ma ogromną. Wydaje mi sie ze krizia nie jest na ta porę roku raczej wiosna jesień. Chyba ze twoja probka byla jakas zlezala??

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s