pijane noce nad Ankarą

rnPerfumy z którymi mam dziś wątpliwą przyjemność, to względnie świeża produkcja sygnowana logo Jacques Bogart, a nosząca piękną i wyobraźnię pobudzająca nazwę „Riviera Nights”.
Trzeba przyznać, że perfumy pobudzały mnie zdecydowanie przez prawie osiem godzin, kiedy to uparcie mi towarzysząc sprawiały, że czułem się, niczym pijany „bączek pośród ulóf”. Było wesoło!

Kompozycja Nocy na Riwierze, to do bólu przesłodzone, suszone owoce, podlane sowicie muszkatem, wszystko bardzo suche i zamknięte w dość ciasnych ramach zapachowych. Problem polega na tym, że stopień syntetyczności perfum przekracza wszelkie akceptowalne granice, po prostu „wali chemią”. Co ciekawe, nie jest to zwykłe jakieś tam odczucie sztuczności, ale specyficzna mieszanka, której nie potrafię inaczej ująć w słowa niż poprzez pewien obraz, który nie odstępuje mnie na krok – mianowicie, to wizja naszych rodaków, uchlanych niczym małe świnki, wesoło przewalających się po ulicach wieczornej Majorki, Bejrutu czy innej Ankary. Dziwne, nie? Ten zapach po prostu sprawia na mnie wrażenie „pijaności” (choć alkoholem po nosie nie daje, raczej tym aromatycznym posmakiem, który pozostaje po wodzie brzozowej) i tak się też trochę czuję nosząc RN. Dziwaczne i na pewno nieatrakcyjne, w dodatku okropnie mdlące.

Pachnie dość długo, przynajmniej 7-8 godzin, jest wyczuwalne ale nie podobało się mojej pani, więc sam fakt dużej ilości słodkości, jak widać nie zawsze jest warunkiem wystarczającym by kobieta uznała zapach za ładny. W dodatku flakon jest toporny i brzydki.
Riviera Nights, to trochę takie aromatyczne dziwadło, z którym niekoniecznie warto się zapoznać.

Kompozycja: 2
Moc: 3(+)
Trwałość: 4(-)
Flakon: 2(-)
SOB: 1(+)

umysł: neroli, bergamotka, grejpfrut,
serce: gałka muszkatołowa, kardamon, suszone owoce,
baza: bób tonka, cedr, wetyweria.

Reklamy

6 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s