not pretty different actually

Hugo-Boss-Just-DifferentWiecie jak to jest z perfumami Hugo Boss? Do bólu poprawne, krańcowo przeciętne a mimo to pachnące zwyczajnie ładnie i przez to idealnie trafiające w większość gustów. Taka solidna, niemiecka marka – jak z samochodami. Oczywiście mowa o standardowym odbiorcy, bo ci bardziej wwąchani w temat, poza (być może) docenieniem owej solidności, raczej nie będą zachwyceni, czy nawet zainteresowani tematem. Ot, nic specjalnie ciekawego i wartego uwagi na półce z napisem HB się nie dzieje.

Dzisiejszy reprezentant kraju kwitnącego Budweisera i kwiecistej mowy, to pachnidło o nieco przekornej nazwie „Just Different”. Czy aby rzeczywiście so different..?

Nie mam pojęcia jak pachnie zmrożona mięta, niemniej otwarcie Bossa z pewnością jest miętowe i świeże. Trwa dosłownie kilka chwil i do kompozycji szybko zaczyna przebijać najpierw charakterystyczna woń kolendry (jeden z tych „trudnych” składników), do której dołącza bazylia (nieco przytłumiona), a na samym końcu frezja. O ile początek jest zdecydowanie męski, to później woń za sprawa owego kwiatuszka przechodzi w bardziej lajtowe klimaty, które usadawiają go dość blisko linii uniseks, dla mojego nosa zdecydowanie zbyt. W ostatniej fazie z drzewnej otoczki uparcie przebija słodka woń frezji (lub cokolwiek to jest, przypomina mi ten kwiatek), która z pierwotnego, przyjemnego wrażenia „łechtania nosa”, staje się nużącą impresją czegoś nie do końca prawdziwego. Jednakże całościowo kompozycja wypada dobrze, płynnie zaznaczając przejścia pomiędzy nutami, po prostu trzyma poziom.
Woń świeża, czy też raczej modnie ostatnio łącząca świeżość z nieco poważniejszymi tematami, dla młodego faceta – jak dla mnie to target <25, ani przesadnie jasna ani ciemna. Nie ma tu za dużo przestrzeni, ale ze względu na wspomniane świeże otwarcie nie zamyka w żadnym ciasnym pomieszczeniu naszej wyobraźni.

Nie mam zastrzeżeń do parametrów wody, bo zarówno dobra jest trwałość (czułem perfumy praktycznie cały dzień, co najmniej 8-9 godzin) jak i emisja – nie ma wątpliwości zarówno u noszącego jak i odbiorcy, że coś się dzieje. Odpowiadając na początkowe pytanie, to – nie, nie są to perfumy szczególnie inne od tego, czym dotychczas raczył nas Hugo Boss. Porządnie i przyzwoicie jest, ale czy inaczej? Nie sądzę, być może z punktu widzenia marki jest to penetracja jakiegoś innego obszaru zapachowego (perfumy są delikatnie zielone i „krzaczaste” za sprawą kolendry i bazylii w sercu, w stronę Rodrigueza for him edt – ale potraktujcie tę sugestię jako kierunek, a nie realne podobieństwo) ale osobiście sądzę, że nie znajduje tu nic ponadto co oferuje „szary” i „zielony”, a pachnidło podąża utartym szlakiem wytyczonym przez poprzedników.
Produkt na poziomie, pachnący ładnie ale niczym się nie wyróżniający. Dodatkowy plus – dosyć atrakcyjna cena. Można kupić w ciemno i raczej zawodu nie będzie, niemniej osobiście nie zwrócił bym na nie większej uwagi.

Kompozycja: 4
Moc: 4(-)
Trwałość: 4(+)
Flakon: 4
SOB: 3

Nuty:
umysł: zmrożona mięta,
serce: frezja, bazylia, kolendra,
baza: paczula, drzewo kaszmirowe, olibanum, labdanum.

Spot jak milion innych, jednakże niezbyt szykowny i raczej adresowany do chłopców niż mężczyzn, zresztą sam zapach również przesadnie męskością nie emanuje.

Advertisements

4 comments

  1. Recenzja Ci się zdublowała 😉 Tak nie na temat jeszcze – do Budweisera prawa roszczą sobie i Czesi, i Amerykanie, sprawa dość zagmatwana w sumie, więcej można poczytać na wikipedii np. 😉 Btw – masz coś do „kwiecistej mowy” naszych zachodnich sąsiadów? 😉

    1. Nieco 😉 Po prostu przetestowąłem parę rzeczy i zanim napisałem, to się zaczęło nakładać. Ale już wszystko pod kontrolą.
      Nie znam sie na niemieckich piwkach, a ten Budweiser tak mi pierwszym skojarzeniem na myśl przyszedł. Co do kwiecistej i liryka jadącej mowy naszych sąsiadów, to koi serce niczym śpiew rottwailera o poranku 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s