energetyczny pan nikt

FAnn_Mexx_Energizing_Man_320Mimo, że próbkę Mexx Energizing Men wykorzystałem już jakiś czas temu (do celów niecnych), wrzucona do pudełka z innymi przeleżała kilka miesięcy nim sobie o niej przypomniałem, stwierdziwszy, że kilka słów jednak należałoby napisać. Celowo nie używam słowa „test” czy „recenzja”, bo w wypadku tych „perfum” słowa te są raczej nie na miejscu, toć to psikadełko mizerne okropnie jest, niewarte jakiejkolwiek uwagi. A skoro „recenzja” w otwarciu zawiera podsumowanie, nie pozostaje nic innego jak tylko napisać czemu tak jest.

Pachnie dokładnie tak jak 10000 innych, „świeżych” perfum. Mexx to najbardziej pospolity ze zwyczajnych wodno-grejfrutowy aromat, w którym poczuć można w zasadzie tylko otwarcie oparte na wspomnianym słodko-syntetycznym akordzie, któreż to otworzenie osadza się błyskawicznie na skórze, z której następnie ulatuje z prędkością światłości (4h i po sprawie). Na upartego dowąchacie się jeszcze piżma i ambry, bez upartości jest tylko więcej chemii.
„Kompozycja” to masakrująco nudna, do bólu wtórna, skrajnie nijaka i do tego mdła. Energizing Men, to bardziej odświeżacz do wc niźli pełnoprawne pachnidło. Wpisuje się w nurt sport/fresh promowany przez koncerny perfumeryjne wśród nastolatków ale szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem czemu wspomniany chłopak nie miałby pachnieć dobrze? Że tanio? A co to nie ma tanich a dobrych, świeżych zapachów? Że modnie? Czyżby…? Więc co? No właśnie – nic.

Woda całkowicie niewarta zainteresowania.

Kompozycja: 2(-)
Moc: 3(-)
Trwałość: 2
Flakon: 3(+)
SOB: 2(-)

Nuty:
Umysł: nuty wodne, grejpfrut, pomarańcza,
Serce: dzięgiel, gałka muszkatołowa, cedr,
Baza: paczula, piżmo, ambra.

Reklamy

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s