lawendowe wzgórza Al Wisam za dnia

al_wisam01Rasasi – firma, o której wkrótce (bliższej lub dalszej) przeczytacie szerszą relację, wykreowała opisywany dziś Al Wisam (day). Są to perfumy, które jako jedne z niewielu po teście blotterowym zaintrygowały mnie na tyle mocno, że zakupiłem próbki. I od razu wam powiem, że warto było, bo to piękne pachnidło.

W tym konkretnym przypadku Rasasi zapatrzył się mocno w nasze europejskie wzorce piękna, gdyż kompozycyjnie Al Wisam nawiązuje do bliskich nam, „zachodnich” kanonów zapachowych. Mówiąc „nam”, mam na myśli także naszych młodszych krewnych zza oceanu, bo wedle niektórych opinii Al Wisam ma wyjątkowo silne konotacje z Silver Mountain Water Creeda, ktoregoż to nie znam, więc nie potwierdzę ani nie odrzucę tej tezy, niemniej wnosząc po samych tylko nutach, to zupełnie różne kompozycje.

Aromat otwiera się pięknym akordem lawendowym, który brzmi czysto, świeżo i bardzo jasno, a dzięki bergamotce także subtelnie kwaskowo. W tle wibruje różano-cytrynkowe geranium, które w zależności od bliżej mi nie znanych czynników, dochodzi do głosu intensywniej lub bardziej eterycznie. Warto zaznaczyć, że lawenda obecna jest do samego końca i przypomina mi tę znaną z L’Occitane pour homme, przy czym u Francuzów jest bardziej surowo (choć zarazem równie miękko), a jej surowość realizuje się przez brak ozdobników, które w Al Wisam jak przystało na jego wschodnią proweniencję – są obecne. Rozwijając się woń delikatnie i niespiesznie ewoluuje, nie zaburzając jednak pierwotnego wrażenia kompozycji aksamitnie i kolorowo lawendowej, w której nie brak przestrzeni. Pomimo sporej ilości różnorakich ingrediencji, bardzo ładnie się one komponują, tworząc zgrabną treść, wyjątkowo łatwo przyswajalną i niezwykle komfortową dla nosa. Trudno mi rozłożyć całość kompozycji w późniejszych jej taktach, gdyż odbieram Al Wisam jako harmonijną całość i jest to jej niewątpliwy atut. Niemniej mozna rzec, iż na pewno wraz z czasem do głosu mocniej dochodzą pozostałe ingrediencje, eksponując obok wyraziście jasnego lajltmotivu okazale ale bez narzucającego się przepychu namalowane tło. diy-flax-seed-and-lavender-neck-pillow

Wbrew możliwej impresji, że spotykamy się z ciężkim orientem, Rasasi raczy nas typowo europejskim, ciepłym, aromatycznym fougere nie zapominając wszakże o swoim arabskim pochodzeniu, wzbogacając przewodni motyw lawendy w szczyptę kwiatowo-przyprawowo-drzewną, bez nacisku na którąkolwiek gałąź. Zapewne na każdym indywidualnie uwydatnią się inne aspekty kompozycji. Moje odczucia wędrują w rejony kwiatowe (z uwypukloną zwiewną różą), ale równocześnie sytuują ją jednoznacznie męsko. Perfumy mają odpowiednią dozę klasy, a ich noszenie sprawia wiele frajdy, nie tylko pozwala się poczuć komfortowo ale i poprawia humor (odczucie „świetlistości” utrzymane w żółtej tonacji).

Jest dobrze pod względem trwałości, choć przyznam że po wodzie perfumowanej spodziewałem się więcej niż 8-9 godzin emisji. To oczywiście wciąż zadowalający wynik, niemniej i tu widoczny jest ukłon w stronę naszych europejskich gustów. Projekcja wody także stoi na przyzwoitym, casualowym poziomie – nie są one głośne, ale problemu z wyczuciem nie ma. Piękny jest flakon – a jakże, myślę że w swojej artystycznej koncepcji stanowi rodzaj pomostu pomiędzy wschodem a zachodem, łącząc minimalistyczną klasykę z rozbuchanym przepychem.

Zastanawiałem się, czy warto kupić Al Wisam? Po kilku dniach testów wątpliwości zostały rozwiane i w zwiazku z tym, przyznaję miksturze mój belorowy znaczek rekomendacji. Są to perfumy pełne uroku i pozostające w pamięci, a zarazem pełne gracji.

Krótko mówiąc piękne, klasyczne i wygodne perfumy dla mężczyzny, na każdy dzień.
Ciepło polecam.

Kompozycja: 5(-)tak
Moc: 4(-)
Trwałość: 4(+)
Flakon: 5(-)
SOB: 5(-)

Umysł: bergamotka, lawenda, geranium,
Serce: róża, szałwia, drzewo sandałowe, cedr,
Baza: ambra, piżmo, dąb, mech dębowy, oud.

Reklamy

3 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s