X-Y-bęc wypadasz!

xyGdyby producenci perfum, wielkie i małe firmy kosmetyczne, perfumeryjne etc. musiały płacić „podatek” od złych i marnych perfum, które wypuszczają na rynek, to w jednej chwili z półek popularnych sieciówek zniknęło by większość asortymentu, a to co by pozostało musiało by się zmierzyć z oskarżeniami, że owemu podatkowi podlegać powinno. Bez dwóch zdań Hugo Boss XY for men (?), to jedne z tych „perfum”, o których słuch by zaginął  natychmiast. Boć to knot straszliwy.

Kompozycja skrajnie wtórna, nijaka i nudna, ot papka złożona w sumie z dość interesujących składników (bazylia, mięta, grusza), a niestety nie robiąca żadnego z nich użytku. Zamiast czegoś choć trochę ciekawego, kreuje najprostszego i najzwyklejszego w świecie świeżucha, o syntetycznym aromacie. Nawet otwarcie woni, w którym wydawało by się coś fajniejszego usłyszymy, zawodzi, bo dominuje bergamotka narzucając się owocowej koleżance. Później nie jest lepiej, co prawda mięta i bazylii próbują tworzyć akord świeżo-ziołowy, ale z mizernym skutkiem, skutecznie zagłuszane przez początkowe słodkości. Baza jak przystało na tego rodzaju wytwór pozostaje w sferze fantazji „projektantów”.

Jak wypada rasowemu świeżakowi i co by trzymać wytyczony poziom woda pozwala nam czuć się przez całe 2-3 godziny, aczkolwiek jej wywąchanie wymaga doktoratu z gimnastyki wschodnio-azjatyckiej – bez włożenia sobie głowy pod ramię i zahaczenia nosem o pierś (swoją) – na wynik pozytywny zabiegu tegoż – szans nie ma.

Badziew.

Kompozycja: 2
Moc: 2(-)
Trwałość: 1(+)
Flakon: 3
SOB: 1(+)

Nuty
umysł: liście gruszy, bergamotka,
serce: mięta, liście bazylii,
baza: cedr, paczula, piżmo.

PS. O wyraźnych „inspiracjach” tego czegoś nawet nie wspominam, w kontekście ogólnej mieności nie ma to wiekszego znaczenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s