tylko dla odważnych, czyli wydziargany dizel

brave_tattoo

Tak se pacze i pacze i widzę, że recenzowałem tylko jeden zapach marki Diesel, dawno temu i nieszczególny zresztą ++ Masculine. Potem nie było okazji się spotkać, co prawda premiera Only the Brave (2009) echem się jakowymś odbiła, ale nie zainteresowała mnie na tyle, by się chciało po te perfumy sięgać. Podgłupiasty flakon, nic ciekawego w nutach, ot kolejny mainstreamowy produkt, nie wnoszący nic nowego. Trafiła mi sie tymczasem okazja przetestowania inszego produktu a mianowicież Diesel Only the Brave – Tattoo, któryż to jest kolejnym flankerem „oryginału” – wydanym na świat w zeszłym roku.

O kompozycji nie napiszę zbyt wiele odkrywczych rzeczy, z prostego acz nieco zaskakującego faktu, że owej kompozycji praktycznie tu nie uświadczymy. Tatuaż bowiem, to skrajnie słodki ulep, w którym czuć wszystko i nic, jakby ktoś wziął kilka znanych perfum i zlał je do jednego słoika, porządnie wstrząsnął i dosypał pół kilo cukru. Diesel, to pachnidło, które zdecydowanie przekracza granicę bólu, jeśli chodzi o wtórność, poczuć tu można wiele innych oklepanych schematów, w kategorii nieoryginalności pierwsze miejsce murowane. W kompozycji – nic się nie dzieje, nie dojrzewa, nie zmienia – po prostu od początku do końca daje zdrowo po nosie swoją owocową słodkością. Jedynie w bazie dane mi było wyczuć jakąś minimalną różnicę ale znowu – co, w jaką stronę i po co – pozostaje tajemnicą twórców. Woń poza słodyczą nie oferuje wiele, choć nosząc ją nie czułem się zmęczony, a to zawsze jakiś pozytyw. Niestety sam aromat jest intensywnie syntetyczny i wywołuje wrażenie taniości. Perfumy są dość trwałe aczkolwiek bardzo bliskoskórne, i myslę sobie, że może i lepiej że tak jest? Gdyby moc szła w parze ze słodyczą, to byłby to killer zjadający miliona na śniadanie (przy okazji niszcząc nos i mordując otoczenie), na szczęście tak nie jest, co nie znaczy że to jak jest – jest dobre.

Nikomu tych perfum nie polecam, ale fani Code i innych przesłodzonych wynalazków spod znaku ostatnich mainstreamowych trendów, znajdą tu coś dla siebie.

Kompozycja: 2
Moc: 3(-) 
Trwałość: 4 
Flakon: 2(+) 
SOB: 2

Nuty: (traktujcie z przymrużeniem oka)
Umysł: jabłko, mandarynka,
Serce: szałwia, pieprz,
Baza: beznozes, nuty drzewne, paczula, tytoń.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s