baśnie tysiąca i jednej nocy, czyli Maa Arwaak

rasasiOpisywany dziś Maa Arwaak, to kolejny przedstawiciel perfumowego orientu dzielnie przybliżanego nam przez markę Rasasi. Miałem już styczność z wieloma pachnidłami tej firmy i z całą pewnością mogę powiedzieć jedną rzecz – to naprawdę cenne zjawisko na nudnym i wtórnym mainstreamowym rynku perfum. Jakby bowiem nie oceniać poszczególnych kompozycji nie można im odjąć jakości wyrażającej się w doskonałych parametrach wód i ich naturalnym brzmieniu oraz różnorodności.

Maa Arwaak (cokolwiek to znaczy), to perfumy dość ciężkie, oparte na przewodnim akordzie lawendy i kminu wzbogaconego sporą ilością słodyczy. Nie jest to raczej wanilia, a jak sądzę bób tonka, dzięki czemu kompozycja nie popada w charakterystyczną dla orientów europejskich manierę przelania słodyczą, choć oczywiście słodko jest przez cały czas. Kmin występuje w interesującej, bo nieco odmiennej niż zazwyczaj dla siebie roli, w której z jego trudnego charakteru wyłania się w mniejszym stopniu oblicze fizjologiczne, a w większym nutka “cielistego pudru”, która z dużą mocą atakuje nos w fazie otwarcia, by ułożyć się w sercu na komfortowym dla odbiorcy poziomie i dokonać żywota w bazie. Ta z kolei (no baza, a cóż innego?) jest zdominowana przez cedr – podobnie jak i cały zapach – bardzo suchy. Swoją drogą bukiet aromatyczny, choć niezbyt bogaty w składniki i względnie jednostajny, sprawia wrażenie bardzo intensywnego, zapewne jest to także zasługa dobrej emisji wonii, praktycznie przez cały czas jej trwania na skórze, trwałość z kolei także jest świetna, gdyż jest całodniowa. Niebrzydki jest flakon – prosty sześcian, przeźroczysty, z charakterystycznymi bajkowymi motywami błękitnego nieba usianego gwiazdami, kojarzy mi się z baśniami z tysiąca i jednej nocy, których co prawda nigdy nie czytałem ale ich obraz pozostał klarowny w wyobraźni 🙂1001_MagicCarpet

Kompozycja jest ładna, ciepła i przyjemna i choć oryginalnością nie grzeszy, gdyż echa niektórych europejskich inspiracji są w niej wyraźnie słyszalne, to sprawia ogólnie dobre wrażenie. Z pewnością są to perfumy warte swoich pieniędzy.

Kompozycja: 3(+)
Moc: 5(-)
Trwałość: 5
Flakon: 4(-)
SOB: 3(+)

Nuty:
umysł: cytryna, lawenda,
serce: kmin, przyprawy,
baza: cedr, piżmo.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s