Prada intensywnie męska

pradaPrzyznam, że nie należę do szczególnych fanów tego, co marka Prada funduje nam w swoich koncepcjach zapachowych. Generalnie i nieobiektywnie motyw przewodni częstokroć stanowi elegancka czystość i świeżość w postaci mocno mydlanej. Jakkolwiek takie podejście do tematu “szykowny mężczyzna” może się podobać, to nie potrafię pozbyć się uciążliwego wrażenia, że jest to okropecznie nudne, tak pachnieć niby ładnie ale jednak zwyczajnie – mydłem.

Prada Amber pour Homme Intense jest i nie jest wyjątkiem od owego kierunku. Z jednej strony bowiem mamy do czynienia z elegancją przez duże “ą”, perfumami dla bardzo dojrzałego mężczyzny, wodą wyjątkowo garniturową, bogatą w niuanse i liczne odcienie, z drugiej podstawowy motyw charakterystycznhy dla Włochów jest obecny ale niewyeksponowany na tyle, by razić – stanowi nawet nie tło, a jeden z wielu aspektów kompozycji. A ta jest szara, pozbawiona kolorów i niewątpliwie podąża w ciemne rejony olfaktoryczne. Można nawet usytuować ją w klimatach wieczorowych, choć osobiście widzę PAphI za dnia, jednak na bardzo wyszukanym panu, w garniturze od Armaniego (a lepiej Prady), który niekoniecznie wie ile $ ma w portfelu, a już na pewno nie dba o takie szczegóły jak dokładny stan kont. To po prostu zapachowa emanacja luksusu. Z punktu widzenia bukietu, perfumy są dość ciemne, brakuje im przestrzeni i kolorów, bo wszystko układa się w sposób tak dostojny, monolityczny i wyszukany, że praktycznie pozbawiony jakichkolwiek “wyskoków” czy chociaż odstępstw od wytyczonej drogi. Kompozycja jest bogata, harmonijna i utrzymana w jednym tonie. Nie wiem co dominuje, w jaki sposób układają się poszczególne akordy, niemniej mój nos skupia się przede wszystkim na mirrze i labdanum, które sprawiają nieco balsamiczne wrażenie, aczkolwiek woń w żadnym momencie nie jest przesadnie gęsta, a także dużej ilości piżma (nadającego wspomniany mydlany efekt) i… kilku innych odcieniach utrzymanych w tej samej, szarej tomacji (przede wszystkim słodkawa ambra w bazie). Podstawowy zarzut jaki mogę postawić, to ten że niezbyt to wszystko atrakcyjne i dobrze zagra tylko na panu 40+ Zresztą niewiasta zapytana o opinię użyła znanego, acz niezbyt lubianego przez perfumoholików określenia “dziadkowy”. Się z tym niezupełnie zgadzam, to po prostu perfumy nie dla każdego i wyszukane w specyficzny sposób, niemniej coś jest na rzeczy.

Woda występuje w konsystencji eau de parfum, więc ma bardzo dobrą trwałość, ale już projekcja zawodzi mocno, tylko przez pierwsze dwie godziny czułem ją na sobie wyraźnie, później osadziła się na skórze przylegając do niej w sposób całkowicie nielotny. Zdaje się, że tak nie powinno być, choć sposób emisji jest wystarczający dla perfum casualowych. Na osobne wyróżnienie zasługuje flakon, w którym ciecz przebywa – jest niezwykły, spójrzcie na zdjęcia!

Prada Amber Intense, to pachnidło z klasą dla mężczyzny z klasą, szukającego dyskretnego dopełnienia swojego codziennego anturażu. I (nie)stety tylko dla niego.

Kompozycja: 4(+)
Moc: 2(+)
Trwałość: 4(+)
Flakon: 5
SOB: 3

Nuty: paczula, ambra, wanilia, bergamotka, mirra, labdanum, bób tonka, geranium, kwiat pomarańczy, wetyweria, piżmo, skóra, drzewo sandałowe, szafran.

Reklamy

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s