Tylko o mężczyźnie?

11194I ponownie Rasasi w natarciu, tym razem dla odmiany w ujęciu oudu, którego strawić w stanie nie jestem. O ile dotychczasowe spotkania z tą marka kończyły się zazwyczaj bardzo pozytywnie, to o Faqat Lil Rijal dobrze się nie wypowiem.
Pierwsze co rzuca się w oczy to tandetny flakon – niby srebro, jakaś paraelegancja a w gruncie rzeczy wieje tandetą i niedoróbką. Spuśćmy na to zasłonę pomimo i przyjmy się zawartości.
Pierwszy buch mnie powalił, „O, do cholery jednej! Czekaj gadzie zaraz cię usadzę!” – pomyślałem i po drugim strzale wiedziałem już że poległem, a bydle właśnie rozsiada się w najlepsze na skórze przejmując niepodzielną władzę nad zmysłem powonienia na długo…
Kompozycja Faqat Lil Rijal, to przede wszystkim oud z przyprawami i – jak często w arabskich woniach – różą (czy też geranium jak kto woli). To co odróżnia ją od innych chociażby ostatnio opisywanych Khaltat Al Kkhasa czy wcześniejszych Tagreed Al Nagham, to fakt że Faqat są o wiele bardziej nieułożone, niepoprawne, nieprzychylne europejskim standardom i niekompatybilne z zachodnimi kanonami. A wyraża się to intensywną dominantą oudu, którego woń jednoznacznie zapodaje ekscytującym aromatem mocno znoszonych skarpet, bukiet dodatkowo urozmaica odór przygniłych ziemniaków. Wybaczcie obrazowość, ale tak to mniej więcej odbieram. Niestety, jak babcię kocham – nie jestem w stanie zaprzyjaźnić się z takim wydaniem, zapewne szlachetnego bo wzbogaconego szafranem (i innymi wspaniałościami), pachnącego “naturalnie” soku z drzewa agarowego. I nic to, że baza jest ładna, przyjemna, bo wyraża się aromatycznym drzewem sandałowym z dodatkiem skóry, przez pierwsze godziny tej trwałej i solidnie projektującej wody – żyć się nie da! A najciekawsze, że ów skarpeciano-ziemniaczany „feeling” nie zawsze jest obecny i czasami Faqat pachnie zupełnie dobrze! Na mojej Pani na ten przykład jest całkiem ładny… Ech, sĸóro ty skóro (jak mawiają w pogotowiu łódzkim)!1b2b29f9cd6394ee22af0281b55bab55

Krótko mówiąc – orient w dobrym wydaniu, nieco niszowym, bez kompromisów znanych z wcześniejszych perfum Rasasi ale sam zapach na tyle specyficzny, że będzie to kochaj albo rzuć.
Mnie rzuciło, wy oceńcie sami.

Kompozycja: 4
Moc: 4(+)
Trwałość: 5(-)
Flakon: 2
SOB: 2

Nuty:
umysł: bergamotka, szafran, oud,
serce: ryż, geranium, jaśmin, kardamon,
baza: drzewo sandałowe, paczuli, piżmo, skóra, oud.

PS. Z mojego tłumaczenia śledczego przy uzyciu google traslatora i innych profesjonalnych narzędzi analitycznych, wyszło, iż nazwa znaczy coś w rodzaju “Tylko o (dla) mężczyznie”. I fakt, perfumy mają męski charakter, choć bez przesadyzmu, to raczej uniseks z odchyłem w tę stronę, jak większość orientów niż stricte samcze pachnidło. A biorąc pod uwagę sam aromat „skarpeciany”, to zdaje się że nastąpiło małe, kulturowe nieporozumienie… 😉

Reklamy

10 comments

  1. kiedyś miałem okazję go powąchać i zrobił na mnie pozytywne wrażenie. żadnej chemii powiedziałbym ze sam zapach pachnie dobrej jakości składnikami.

    1. W takim razie dopiszę do listy zapachów do przetestowania i jak tylko nadarzy (przez er-zet) sie okazja zdobędę próbkę. Dzięki za info!

  2. kolejna znakomita recenzja.
    Zbliżają się ciepłe dni. Zrecenzowałbyś Gianfranco Ferre Bergamotto Marino lub inne wody w podobnym klimacie?
    dzięki.

  3. Regularnie czytam Twoje recenzje. Nie mnie oceniać, jednak ta recenzja, w moim subiektywnym odczuciu, wznosi się ponad wszystkie poprzednie. Lekkość pióra, poczucie humoru! Może to przez ten „skarpeciano-ziemniaczany feeling”? 🙂 Brawo! Pozdrawiam serdecznie.

    1. Miło mi to słyszeć – dziękuję 🙂
      Wiesz to jest tak, że czasami człowiek siada i samo się pisze, a innym razem trzeba się pomęczyć, żeby coś sklecić w miarę sensownego. Jeszcze raz dzięki za miłe słowa 🙂

  4. Swego czasu kołatał mi się po głowie pomysł zakupu flakonu tego specyfiku w ciemno (no, może na podstawie recenzji/znalezionych opisów). Ufffff…,na szczęście jakoś mi to umknęło.

    1. Też mi się taki pomysł przewijał po głowie, na szczęście znalazłem próbkę i oto wynik tesów. Natomiast polecałbym mimo wszystko przetestować samemu (próbki są dostępne), bo na twojej skórze może się ułożyć zupełnie inaczej, i pachnieć zupełnie ładnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s