zimna woda zdrowia doda!

Bvlgari-Aqua-Pour-Homme
Zanim ponownie spotkamy się z nieszczególnie letnią marką Jovoy, dziś w ramach odświeżenia bohater z zupełnie innej bajki…

Z regularnością rosyjskiego zegarka, każdego roku – latem, zjawia się złośliwe pytanie, na które odpowiedź znaleźć autentycznie trudno – „co kupić na zbliżające się właśnie gorące i upalne dni”? Niestety w kategorii zapachów letnich, tzw. świeżaków, maistreamowy przemysł perfumeryjny nas nie rozpieszcza. Co prawda, paradoksalnie jest to najliczniej reprezentowana grupa perfum, to mimo tego ich poziom i różnorodność są po prostu fatalne. Pomijając nawet parametry techniczne (czy też ich brak), które oscylują pomiędzy „udaję, że jestem! a „miernym i dobrze mi z tym!”, to kompozycje te są skrajnie nudne, wtórne, syntetyczne i banalne. Tym razem postanowiłem więc sięgnąć po pachnidło, o którym wcześniej słyszałem, ale które należy do niezbyt lubianej przeze mnie kategorii świeżaków morskich, powodujących wyraźny odruch odrzucenia nosa w bok i schowania go pomiędzy – niekoniecznie swoje – piersi. Jednak Aqua od Bulgari miała być czymś zupełnie odmiennym, jakowoż więc zaryzykowałem kupując od razu duży flakon (a miało nie być zakupów na ślepo, ech!) a ona… rzeczywiście taką (inną nieco) jest.

Kompozycja zapachowa „wody” oscyluje wokół interesująco przedstawionej wizji H2O, ale w przeciwieństwie do wielu innych tego rodzaju konceptów, nie jest to chemiczna interpretacja „nut ozonowo-morskich” ale morze w swoim naturalnym ujęciu. Mamy więc do czynienia z prawdziwie słonawą, oceaniczną bryzą, przynoszącą woń wodorostów, zielonych traw i czego tam jeszcze chcemy. Wszystko to podane jest w delikatnie słodkawym sosiku, który w tle (szczególnie w początkowej fazie) tworzą subtelne, nienarzucające się owoce cytrusowe. Sprawia to wrażenie najpierw dziwne, po przyzwyczajeniu – bardzo dla nosa przyjemne. woda morska ladna niebieska OBROBIONENiestety nie potrafię przejść przez poszczególne nuty ani wychwycić rozwoju kompozycji z – jak przypuszczam – bardzo prostego powodu: Aqua jest zapachem transparentnym (subiektywnie) i bardzo ulotnym (obiektywnie). Podobnież, u swych początków był to aromat bardzo intensywny, trwały z wyraźnym akordem mchu dębowego w schyłkowej fazie, niestety po kilku reformulacjach, którym ciecz została poddana, niewiele z jej pierwotnego brzmienia dotrwało do dziś, poza nieco efemerycznym – klimatem. To wciąż dobre i wyróżniające się pachnidło, jednak posiada wyraźne braki, zarówno w sferze merytorycznej (zaburzony rozwój woni, praktycznie brak wyczuwalnej bazy, kastracja z nadającego trwałości i wyrazistości mchu) jak i technicznej: słaba ok. 5 godzinna trwałość i chimeryczna projekcja (zapach realnie wyczuwalny przez pierwsze dwie godziny, później w sferze domysłów). W mojej ocenie brakuje w Aqua także intensywnego odczucia ochłodzenia, które towarzyszy nam w trakcie zanurzania się w zimniej wodzie (także to sugerują reklamy). Pachnidło powinno być nieco „chłodniejsze”, a nie bardzo takim być chce, mimo że uczucie świeżości oddaje całkiem sprawnie.

Na osobne słowo, tym razem uznania, zasługuje pomysłowy flakon w kształcie kamienia, otoczaka, które często występują w rzekach i w morzu (niektórzy twierdzą, że to „kropla wody” ale mi się kojarzy inaczej) – podkreśla klimat i jest całkiem praktyczny, choć na półce spoczywa w pozycji „leżącej” (na podstawce). Sporym plusem jest także wydajność substancji, mimo że dosłownie się nią zlewałem (jednorazowa aplikacja – kilkanaście psików), wystarczyła mi (flakon 100 ml) na całe wakacje, co w praktyce oznacza, że przy rozsądniejszym użyciu obsłuży wam przynajmniej dwa, ciepłe lata. Zaletą jest także uniwersalność perfum, bo pasują one praktycznie do każdego mężczyzny, niezależnie od wieku, stroju i okazji. Zapewne na randkę można przedstawić lepsze propozycje ale wszędzie indziej będzie jak znalazł.

Mimo wspomnianych wad polecam wam zapoznać się z dziełkiem Bulgari’ego, bo jakkolwiek w obecnej wersji nie jest to sztuka przez duże eS, to na bezrybiu…

Podobne: W mainstreamie? Ni ma, bo przecie nie będę wymieniał flankerów (Marine, Amara, Toniq)…

Kompozycja: 4(-)
Moc: 2(+)
Trwałość: 3(-)
Flakon: 5(-)
SOB: 4(-)

Nuty (prawdopodobne, bo każdy portal podaje trochę inne):
umysł: petitgrain, mandarynka, pomarańcza,
serce: santolina, trawa morska,
baza: bursztyn, nuty drzewne, ambra.

Spot? W klimacie, zachęcający. Szkoda, że perfumy nie są aż tak chłodzące jak sugeruje reklama ale i tak jest nieźle.

Reklamy

3 comments

  1. Ten zapach też przeszedł reformulację? Przemysł perfumeryjny na psy zszedł… pamiętam, że używał ich mój kumpel, jakieś 6 lat temu, zapach był trwały i dość dobrze wyczuwalny, jak na „świeżaka” oczywiście. Świetna alternatywa dla „ozonów, cytrusów i wodniaków”, zdecydowanie charakterystyczny i jedyny w swoim rodzaju. Pozdrawiam 🙂

    1. Niestety przeszedł i to chyba nawet więcej niz jedną. Zgadzam się, że pozytywnie się wyróżnia szczeglnie na półkach perfumerii mainstreamowych, szkoda że tak go wykastrowali, bo byłoby dużo lepiej niż jest.

      1. Korzystałem z niego jakieś 7-8 lat temu i trzymał się dość długo. Byłem bardzo zadowolony. Potem przez kilka lat go szukałem i nie mogłem znaleźć. Wszędzie było wersja w jaśniejszym opakowaniu o zupełnie innym charakterze (Marine?). Czy zapach „podstawowy” jest jeszcze dostępny w sprzedaży? Na zdjęciach trudno rozpoznać odcień opakowania, opisy też bywają niezbyt jasne.

        Niezależnie od tego, czy jest dostępny, może będziesz w stanie polecić mi inne świeże, lekkie, „wytrawne” zapachy? Wybacz laicki język, inaczej nie potrafię opisać tego zapachu 😉

        Poza Aqua bardzo odpowiada mi również Mania Armaniego. Może pomoże to w określeniu mojego gustu.

        Z góry dzieki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s