Jovoy Paris resume

3

Zakończylismy właśnie test trzeciej (i ostatniej puli) próbek – marki Jovoy. Przed nami jeszcze tylko jeden samotny zawodnik, który jest raczej dodatkiem niż pełnoprawnym uczestnikiem testu. W związku z tym jak każdemu poprzednikowi, także Jovoy Paris należy się kilka słów podsumowania.

Przede wszystkim nasuwa mi się pewna ogólna myśl – Jovoy to marka typowo jesienno-zimowa i to raczej na wieksze chłody niż mniejsze. Całkowicie i kompletnie nie działa, gdy jest ciepło. I nie mam na myśli li tylko kompozycji zapachowych, które przetestowałem ale także parametry perfum, które mimo konsystencji EDP po prostu nie chcą pachnieć ani trwać na skórze. Warto mieć to na uwadze, bo można się srodze rozczarować, a po co się czarować? (Wyjątkiem jest Private Label ale to autentyczny mocarz w starym stylu).

Poza tym jest jednak bardzo dobrze – kompozycje, jeśli nawet nie zaskakują oryginalnością, to są świetnie skrojone, ze składników znakomitej jakości, dzięki czemu pachną naturalnie, a nos nie ma problemu z określeniem tego co czuje. Aromaty ładnie się rozwijają, są skomponowane w klasyczny „francuski” sposób, czyli płynnie przechodzą przez wszystkie trzy nuty, prezentując przy okazji i inne niuanse. Wizje kreowane przez zapachy są sugestywne, choć chyba nieco rozjeżdżają się z sugerowanymi w nazwach poszczególnych pachnideł. Mniejsza, bo każdy – także twórca może mieć swój zamysł, a my przecież nie musimy wcale za nim podążać. Trzy poznane pachnidła to za mało by uogólniać i wyciągać szersze wnioski, niemniej nie mam wątpliwości, że paryska marka ma przed sobą przyszłość, bo to co oferuje jest zarówno intrygujące jak i wystarczająco piękne by przyciągnąć nie tylko klienta z wysublimowanym nosem – do tego otoczka ekskluzywności i mamy potrzebny do sukcesu komplet.
Gdybym miał wybrać, to spośród trzech przetestowanych grup postawił bym właśnie na Jovoy. I chętnie poznam jeszcze inne dzieła tej firmy, jeśli tylko nadaży się okazja.

1-magasin

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s