Zimna Woda – zdrowia Doda!

CoolWater1_1407585560

Jakoś nie było okazji… ani chęci przyznam bez dopytywania, by sięgnąć po Cool Water. Wąchałem wiele zapachów, określanych jako podobnych, cool water-like, czy nawet Cool Water na sterydach i z reguły, to co czułem nie zachęcało mnie do sięgnięcia po oryginał (lub też zwyczajnie nie dowierzałem opiniom, co częściowo się potwierdziło zresztą). Wszystko ma swój czas, a mój na spotkanie z chłodną wodą nadszedł właśnie teraz.

Pierwsza intrygująca rzecz – nosem, który w 1988 wykreował Cool Water jest pan Pierre Bourdon, postać która ponosi odpowiedzialność za drugie (i ostatnie) męskie perfumy Davidoff, które uważam za warte uwagi – Good Life. Przypadek..? Zresztą jak stwierdził sam zainteresowany uważa on CW za swoje największe osiągnięcie, z czym trudno polemizować – jego dorobek nie zawiera jakichś innych przełomowych dzieł, aczkolwiek zapewne znaleźli by się tacy, dla których Kouros (YSL) ma większą siłę przebicia.
A wracając już do bohatera dzisiejszej opowiastki, to odpowiedź na pytanie jak pachnie jest stosunkowo łatwa (zaznaczam, że mówię o tzw. „nowej” wersji). Wyobraźcie sobie świeżo wyciągnięte z pralki pranie, wymoczone w aromatycznym płynie do płukania, z którego dodatkowo do nosa dolatuje słodka, choć nieco chemiczna woń proszku (do kolorów)… Macie to? No więc  Cool Water pachnie lepiej, znacznie lepiej. Oprócz początkowego wrażenia, niewątpliwie daje się poznać delikatnym – i bardzo męskim – aromatem alkoholu/spirytusu, na którym osadzone są przyprawy i kwiaty, bo tak naprawdę to właśnie takiż ci on: pomimo pozoru „wodnistości”, to zapach przyprawowo-kwiatowy. Ale nie tylko to, bo w składzie znajdziecie chyba wszystkie ingrediencje świata, co też charakterystyczne dla perfumowej, europejskiej szkoły ósmej dekady – dużo i na bogato. Przekłada się to na intensywny i interesujący aromat, który nie nudzi się po kilkukrotnej aplikacji. Jeśli do tego dołożyć akcenty morskie (ale tylko akcenty, bo w moim odbiorze, to nie jest  to stricte wodny zapach, a przynajmniej nie w dzisiejszym rozumieniu), otrzymamy wybuchową mieszankę (nawet mięta tu jest – a co!). Całość, co może nieco zaskakujące (kunszt twórcy), pozostaje świeża ale kompozycja ma charakter bardziej uniwersalny. Myślę, że tak samo dobrze sprawdzi się w ciepłe dni, jak i w chłodniejsze. Jeśli dodać do tego wyrazistość woni, wręcz ostrość, również zaczerpniętą ze wspomnianych lat 80. obraz zimnej wody powinien być kompletny.

Czy Cool Water mi się podoba? I tak i nie. Nie ma wątpliwości, że kiedy się pojawił wywołał poruszenie i zapoczątkował nurt, nie tracący popularności mimo upływu lat – kompozycji wodnych (inną sprawą jest jakość obecnych produktów, w 99% nie dorównujących do pięt protoplaście). Rzecz w tym, że nie jestem fanem tak ujmowanej świeżości. W zasadzie z wszystkich „podobnych” pachnideł jedynym, które przemówiło do mego nosa jest Egra, ciekawsza (choć  i bardziej kwiatowa). Nie można natomiast nie docenić  pomysłu, wykonania i ponadczasowości – pomimo upływu ćwierćwiecza( co w świecie perfum jest eonem) – woda wciąż się broni: jest chętnie kupowana, nie trąci myszką – przeciwnie, to prawdziwy klasyk.
Trudno więc nie polecić 😉

Kompozycja: 5(-)
Moc: 3(+)
Trwałość: 4(+)
Flakon: 3(+)
SOB: 3(+)

Nuty:
Umysł:  woda morska, mięta, nuty zielone, lawenda, kolendra, rozmaryn, calone (methylbenzodioxepinone),
Serce: drzewo sandałowe, jaśmin, neroli,  geranium,
Baza: piżmo, mech dębowy, cedr, tytoń, żywica bursztynowa.

PS. Byłbym zapomniał – parametry są przyzwoite, jakieś 6-7h trwałości, co jak na świeżaka jest ok, do tego umiarkowana ale wystarczająca projekcja. Ciekawe jak prezentowała się wersja przedreformulacyjna w tych aspektach?

Spot? Prosty ale całkiem niegłupi i mimo wspominanych 25 lat, wciąż nie daje powodów do narzekań. Reżyserowi udało się nawet uniknąć charakterystycznego dla tamtego okresu kiczu. A, no i występują w nim mężczyźni, a nie współczesne chłopczęta.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s