Perfekcyjny… Dotyk

touch_mainZ  Touch, to taka dziwna sprawa była. Chiński ochotnik poszedł do boju w pierwszym szeregu, a w ciągu dnia kompletnie zapomniałem, że to właśnie on. Byłem przekonany, że testuję opisywanego poprzednio Cool Watera, a różne myśli kręciły się po głowie. Dominująca brzmiała mniej więcej tak: „hmm, nie dziwię się, że ten zapach stał się klasykiem. Jest świetny!”. Gdy dotarło do mnie, że to Burberry – (kon)fuzja wybiła mnie z butów, z drugiej strony czy powinienem być aż tak zaskoczony? Wszakże Burberry Touch, to wręcz modelowy przykład tego, jak w mainstreamie perfumy robić się powinno.

touch1Kompozycyjnie, to zapach bardzo prosty, oparty na dominującym (i pewnie nieco oblatanym) motywie fiołka, a w zasadzie jego liścia, który w przeciwieństwie do samego kwiatu, ma nieco bardziej ziemisty i „zielny” charakter. Sam aromat może się podobać lub nie, i choć osobiście do wielkich fanów tego kwiatka się nie zaliczam, to przyznaję – wykorzystano go tu mistrzowsko. Ale czymże jest główny bohater bez tła opowieści? Klimat aromatu budują niewątpliwie „dodatki”, przede wszystkim subtelne i aksamitne niczym pielucha posła Biedronia (którego bardzo lubię, tak przy okazji) trio, w którym występują: cedr, piżmo i wetiwer. Razem nadają takiego… ten tego… no powiedzmy „budyniowego”, kremowego posmaku – woń może skojarzyć się z czymś jadalnym ale równie dobrze z szamponem lub żelem pod prysznic – w pozytywnym sensie oczywiście. Konstrukcja jest bardzo ładnie zbalansowana, poszczególne akordy (w ilości jeden, w porywach do dwóch – ewoluuje więcej niż subtelnie) tworzą harmonijną całość, pachnąc słodko (lekka tonka, nie wanilia!), przyjemnie i superkomfortowo. touch2Właśnie – komfort i uniwersalność, to chyba słowa klucze do tej wody, które de facto ją definiują. Touch pachnie dokładnie tak, jak powinny pachnieć  perfumy do codziennego użytku – na każdą okazję, to wręcz modelowy przykład pachnidła typu „casual”. Skojarzenie z tą grupą jest na tyle silne, że na chwilę obecną w moim umyśle wręcz archetypiczne – zamykam oczy przywołuję zwykły dzień w pracy i co widzę? Gołe baby naturalnie, a poza tym oczywiście czuję dotyk... 😉 Nie wiem czy wyrażam się wystarczająco klarownie, więc powiem wprost – zapach Barberka jest znakomity!

Równie dobrze przedstawia się strona techniczna pachnidła, które podczas testu towarzyszyło mi przez cały dzień, praktycznie rzecz biorąc od rana do wieczora – na pewno minimum 9-10h, a jeszcze później czułem go na skórze. Najfajniejsze, że przez cały ten czas był mi wiernym towarzyszem, dając co chwilę znać o sobie, a ponieważ to bardzo jasny, pozytywny aromat, przy okazji poprawiał i tak dobry tegoż dzionka  – nastrój. Myślę, że nie mniej istotna niż sama woń jest także aura, którą emanuje. Bezpieczeństwo, spokój, ciepło, bliskość… w przypadku Burberry, te skojarzenia nie są wzięte z kosmosu i jakkolwiek unikam w swoich recenzjach skupiania się na wrażeniach, to woda wywołuje intensywne i pozytywne zarazem, zmierzające właśnie w te rejony odczucia. Równocześnie przez to, idealnie wpisuje się w nowoczesny, wielkomiejski, kraciasty styl marki.

touch3Zamiast podsumowania rzeknę w ten sposób – jeśli mainstream to: brak oryginalności, ambicji i schlebianie masowym gustom, to ja życzył bym sobie, żeby wszystkie stojące na tej półce perfumy, prezentowały taką jakość i poziom jak Burberry Touch – idealne mainstreamowe i zapachowe uzupełnienie dnia.
Rekomenduję!

Nuty
umysł: bylica, liście fiołka, liście mandarynki,
serce: cedr, gałka muszkatałowa, biały pieprz,
baza: wetiwer, bób tonka, białe piżmo.

takKompozycja: 5
Moc: 4(+)
Trwałość: 5
Flakon: 4
SOB: 5(-)

PS. Kampania promocyjna bardzo mi się podoba. Jest sugestywna, wysmakowana i świetnie koreluje z przesłaniem perfum – budzi skojarzenia z ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa ale i pewnej dozy subtelnej, może nawet eterycznej zmysłowości. Zresztą, popatrzcie na zdjęcia.

Advertisements

3 comments

  1. Poznałem ten zapach w roku jego premiery (2000), w Sephorze mieli podówczas akcję promocyjną, pamiętam, jakby to wczoraj było 😉 A zapach niezły, idealny do używania na co dzień, na każdą okazję 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s