czerwony (bezwstydnik)

redPerfumy marki Lacoste omijam szeroką ebolą. Z założenia i z przekonania. To po prostu bardzo słabe produkty pod każdym względem i czasem sensowniej jest sięgnąć po dziesięciokrotnie tańszy „odpowiednik” z Biedronki niż przepłacać za coś kompletnie nie wartego swojej ceny. Fatalna jakość użytej w perfumach chemii (bez cudzysłowu, to jest tania, syntetyczna „chemia”) przekłada się na równie beznadziejne parametry użytkowe. Do tego wtórne, banalnie i nijakie kompozycje powielane w nieskończoności wypuszczane na rynek niczym seria z Kałasznikova. Czego potrzeba więcej by odpowiednio „zareklamować” markę? A jednak niektóre z wypustów Francuzów podobają się i to całkiem bardzo, mimo kiepskich „parametrów”. Ładnie pachną? Dla młodych chłopaków i ich dziewczyn – z pewnością.

Jednym z dwóch tych popularnych i „ładnych” jest Red (drugi to Style In Play ale darujcie, nie będę się tym katował).
Przepis na zapach oczywisty niczym krowi placek na łące – pierwej słodkie jabłuszko zapodaj, a potem jabłuszko kwaskawe z dodatkiem zielonych sosnowych igiełek pokaż – i… tyle. Żadnej ewolucji aromatu, żadnej „głębi” , maksymalnie prosto i w sumie przyjemnie, taki delikatny szamponik owockowy. Z jednej strony trudno się dziwić, że młodzieży się podoba, z drugiej… trudno się nie dziwić, że jednak się podoba.

Właściwości użytkowe dokładnie takie jak w większości wód tej marki, czyli bliskoskórna „projekcja” i trwałość na poziomie 2-3 godzin, przy czym trudno jednoznacznie stwierdzić, bo od początku emisja jest tak anemiczna, że moment kiedy już nie czuć łatwo przegapić (jeśli przyjąć założenie, że na początku w ogóle czuć).

Lacoste Red, to perfumy poniżej przeciętnej – idealne dla anemika. Słaba jakość, w sumie nudny i banalny zapach, trudno go komukolwiek polecić. Być może nie jest to klasyczna mina ale kupowanie go to pomyłka. Większość flakonów stojących obok na półce w perfumerii ma ciekawszą zawartość. Nawet tych dwukrotnie tańszych.

Nuty
umysł: jabłko,
serce: sosna,
baza: paczula, wetiwer.

Kompozycja: 2(+)
Moc: 2
Trwałość: 2(-)
Flakon: 3(-)
SOB: 2

Nie wiem czy ten spot jest autorskim dziełem Lacoste czy jakimś „fandidem” ale jest znacznie lepszy niż same perfumy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s