Arrakis..?

duneArrakis, pustynna planeta – trzeci glob układu Kanopus, na której żyją czerwie, fremeni i znajdują się jedyne we wszechświecie złoża melanżu. Nawet jeśli nie czytaliście niesamowitej sagi „Diuna” Franka Herberta, to na pewno coś o niej obiło wam się o uszy. Czy zastanawialiście się kiedyś jak pachnie Diuna? Przesiąknięta suchym, pylistym aromatem przyprawy?
Z pewnością odpowiedzi na to pytanie nie udzielą perfumy Dune marki Dior. A nie zrobią tego, bo ich kreator chyba nie próbował zadać sobie wystarczającego trudu, by przybliżyć nam swoją wizję Arrakis.
Dune utrzymane są w suchym, przyprawowo-owocowym klimacie, mocno przesiąkniętym jakimś syntetycznym, „aldehydowym” feelingiem. Pachnie długo ale cicho, nie krzyczy jak pustynia raczej szemra subtelną pieśń ciepłego wiatru. Dobrze, że choć kolor woni niewątpliwie mieni się żółtym w umyśle .
A jak pachnie? Dziwnie. Niezbyt naturalnie, trochę owocowo ale raczej owocami suszonymi niż soczystymi, świeżymi – takimi mocno wywietrzonymi, skórkami nawet. No i przyprawami ale żadną konkretną, wszystkimi razem – esencją. W ogóle woń perfum wytwarza raczej dość elegancką aurę niż rozwija się poszczególnymi, wyraźnymi nutami. No i ten sztuczny posmak w nosie, którego trudno mi się pozbyć. Nawet zamykając oczy zamiast wietrznej, suchej planety widzę raczej wymytą łazienkę. Niezbyt to pozytywnie nastrajające uczucie. I nieszczególnie udane nawiązanie do odległej planety, gdzieś daleko w kosmosie…

Podobne: niektóre kompozycje wodno-świeże z lat 80.

Kompozycja: 3(-)
Moc: 2
Trwałość: 4(-)
Flakon: 3
SOB: 2(+)

Nuty: (występują różne wersje):
umysł: liść figowy, liść bazylii, liść czarnej porzeczki, mandarynka,
serce: hedion, mech, szałwia,
baza: drewno figowe, drewno sandałowe, drewno cedrowe, tonka.

Reklamy

4 comments

  1. Przyznam, że zainteresowałeś mnie tymi perfumami. Do tej pory nawet nie wiedziałem, że taka firma istnieje. Trzeba będzie wypróbować je, na własnej skórze. Powiem więcej również książką jestem bardzo zainteresowany i pewnie zacznę zaraz przeglądać internet w poszukiwaniu miejsca, gdzie można ją zakupić. Pozdrawiam i dzięki za ten ciekawy wpis.

  2. Ciekawe czy testowaleś zapach z takiej butelki jak na foto?
    Bo to powinno znacznie zmienić twoją ocenę tego pachnidła, strasznie je wykastrowali.

    1. Testowałem z próbki zakupionej na iperfumy, więc zakładam że to najnowsza dostepna wersja. Bardzo możliwe, że pierwotna sprzed kastracji prezentowała się znacznie lepiej niż obecna. To w ogóle jest problem, że współczesne perfumy poza nazwą często niewiele mają wspólnego z tym co niby reprezentują.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s