ani ołszyn ani łuud, kwadrat (nie) na pewno

dsquaredDzień z He Wood Ocean Wet Wood DSQUARED², to szybki, gorący i bardzo nudny dzień. Mokre, oceaniczne drewno? Nie brzmi zachęcająco. Raz, że ocean, czyli klimaty morsko-ozonowe, z którymi „nosu memu” z różnych powodów nie po drodze, dwa że drewna z reguły w tym kontekście brzmią mizeryjnie…

Niestety, wrażenie pierwotne estetyczno-opisowe szybko potwierdzają testy organoleptyczne. DSquared, to pachnidło w zakresie kompozycji oferujące jedynie dwie rzeczy – wodnisty, nijaki „charakter” fiołka rozpuszczonego w mocno rozcieńczonej cieczy, do której ktoś dosypał wiórków cedrowych – osłodził, pomieszał i udaje, że jest dobrze. Nie jest, przeciwnie – wieje nudą, wtórnością i banałem. Może nawet do kwadratu. Jak na złość, zamiast oceaniczną bryzą ciecz zalatuje aromatyczną co prawda ale jednak – chemią, która drażni nos. Wiem, że trudno o dobry,  świeży, nietrywialny zapach, a w kategorii morskiej wręcz z koparką szukać, niemniej nie znaczy to, że trzeba brać co dają i cieszyć się, że „o, drewno jest, to coś inszego bedzie!”. Nie będzie – temat oblatany jak zmiany na lepsze po wyborach. Do tego jak przystało na morskiego świeżowca ok. 5 godzin coś tam gdzieś tam się koło nosiciela pałęta, nieśmiało popiskując, że niby pachnie, a w sumie to tak nie za bałdzo bałdzo. O projekcji przez wzgląd na kulturę (wysoką) nie wspomnę: jak się napić – projekcja jest, po skropieniu – cóż…

Nie ma o czym pisać He Wood Ocean Wet Wood DSQUARED²,  to mizeria z nieświeżych ogórków. Nie smakuje, nie pachnie, wywołuje grymas na twarzy. Może nie jest to klasyczna mina, ale i tak odradzam.

Podobne: A dajcie spokój! Jakiś milion innych na półce dowolnej perfumerii…

Kompozycja: 2
Moc: 2(+)
Trwałość: 3(-)
Flakon: 4
SOB: 2(-)

Nuty
umysł: dzięgiel, morska woda, żywica bursztynowa,
serce: fiołek, liście fiołka, piżmo,
baza: wetiwer, cedr, paczula,  bób tonka.

PS. Gdybyż tylko wizja ze zdjęcia została przekuta na zapach… byłoby pięknie!

Reklamy

2 comments

  1. Podejmę wyzwanie i spróbuję przekuć wizję ze zdjęcia w coś swojego.Bo jak na razie to tę wizję moim zdaniem oddaje Essenza di Zegna 🙂

    1. Chyba nie miałem okazji powąchać Essenzy, a przynajmniej nie pamiętam. Wiem, że coś z tej marki spotkałem i było nieźle, więc być może, być może, kto wie? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s