słodka „mistyka” niekoniecznie orientu

haramainMarki „arabskie” (Rasasi, Al Haramain, Al Rehab etc) coraz śmielej poczynają sobie na europejskich rynkach. Oferują w standardzie bardzo dobre parametry użytkowe (często stężenia edp) – są mocne i trwałe a do tego pachną dość naturalnie. W kwestii kompozycji, początkowo szokowały typowo wschodnim przepychem, obecnie znaczna część oferty wciąż reprezentuje nurt „na bogato”, niemniej coraz liczniejszą grupę stanowią zeuropeizowane wersje zapachów, które łączą naszą lokalną – delikatniejszą nieco stylistykę z orientalną aurą – dobrze wpasowując się w wybredne gusta Europejczyków.

Mystique homme brandu Al Haramain niewątpliwie należy do tej nowej grupy. To perfumy dosadne, głośne i mocne, w których aromatyczność przywołuje skojarzenia z orientem, natomiast sama kompozycja niewątpliwie silnie osadzona jest w tym, co dobrze znamy od lat. Są to więc perfumy bardzo słodkie, intensywne i z kategorii syntetycznych – nie w sensie taniej chemii, ale raczej nienaturalnego sposobu pachnienia. Nie wioną żadnym konkretnym składnikiem, a sam aromat przypomina woń gumy do żucia, bliżej nieokreślonych słodyczy etc. No dobrze, na upartego dopatrzymy się tu pewnie białych kwiatów, jakichś drzew (gwajak) ale bardziej na zasadzie autosugestii związanej z przeczytanym spisem nut, niż realnym odczuciem. Cóż jeszcze? Oczywiście „ujmujący” jest całkowity brak oryginalności – użytkując dzieło Al Haramain, odnosiłem wrażenie, że wąchałem to już wielokrotnie, blisko mu do perfum typu Le Faune Lalique, Allure Chanel, Montblanc Starwalker.

I jakoż wspomniałem, bardzo dobrze prezentuje się strona techniczna pachnidła, co nie powinno dziwić, bo woda ma stężenie edp. Jest więc tak jak w przypadku „perfum” być powinno – głośno, prosto i dobitnie, a do tego bardzo trwale – potrafią przetrwać na skórze cały dzień, a na ubraniach trwają wiele dni. W tych kwestiach Mystique przypomina wypusty typu 1 Million, choć nie jest aż tak „chamski”. Bardzo niska cena dodatkowo podnosi jego atrakcyjność.
Dla kogo te perfumy? Dla młodych chłopaków, na chłodniejsze dni – będą jak znalazł. Ogólnie, to dość przeciętne pachnidło ale jego nienajgorsza kompozycja i walory użytkowe znacznie podnoszą ogólną ocenę.

Podobne: Le Faune, Allure (duchem), 1 Million (słodyczą i siłą), Starwalker.

Kompozycja: 3(+)
Moc: 4(+)
Trwałość: 5(-)
Flakon: 2(+)
SOB: 3

Nuty
umysł: lawenda, pomarańcza, bergamotka, elemi,
serce: mięta, kwiat pomarańczy, jaśmin,
baza: piżmo, tytoń, gwajak.

PS. Jest w tym pachnidle coś ciekawego, mianowicie pomijając, że bardzo podobają się Paniom, to wąchane na ubraniu po kilku dniach pachną bardzo ładnie i wtedy można się w nich doszukać owej „mistyki” z nazwy.

Advertisements

4 comments

  1. Szukam interesującego zapachu na prezent i przyznam, że tą propozycją mnie zaciekawiłeś 😉 Zastanawiam się tylko czy ryzykować, skoro tak podoba się paniom, no chyba, że nakazywać używania tylko gdy jestem obok 😉 Serdecznie pzodrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s