Teraz Azzaro!

aznNow od Azzaro, to przedstawiciel mainstreamowej perfumerii nowoczesnej, czyli takiej w której zapach tworzy się od podstaw – z całkowicie syntetycznych molekuł, luźno nawiązujących do składników naturalnych. Efekt końcowy, to woń którą trudno z czymkolwiek naturalnym skojarzyć, niewyraźna, syntetyczna w każdym znaczeniu o (często) nieco metalicznym posmaku i świeżym ogólnym anturażu. W praktyce znaczy to mniej więcej tyle, że pachnie miło ale dziwnie i wiadomo, że to co właśnie niuchamy jest całkowicie nieprawdziwe. Ocenę źle to czy dobrze pozostawiam każdemu indywidualnie.

Kompozycję Now, oprócz wspomniałem powyżej, charakteryzuje połączenie świeżych, słodkich, intensywnie aromatycznych akordów zielonych z syntetycznymi pseudodrewienkami, kwiatami i różnym takim miszmaszem. Jedyne co przypomina cokolwiek, to kardamon, nadający otwarciu delikatnej pikanterii (w połączeniu z „różą” daje fajny efekt), później w zasadzie nie ma się co skupiać na nutach bo i tak niewiele wspólnego mają z tym co w ich spisie. Cały czas jest słodko, przy tym intensywnie i choć świeżościowo również jest, to w gorący dzień Azzaro chyba by mnie wykończył swoją nachalną i bezpośrednią prezencją. Zapach szybko i dość wyraźnie ewoluuje, finiszując lekko kremową, nieco mdławą bazą. Gdyby chcieć określić jaki to rodzaj perfum, to najbliżej do kompozycji świeżych z kategorii zielonych, niemniej nie jest to do końca prawdą, bo pachnie po prostu trochę dziwnie.azn2

Nowoczesne, sztuczne, świeże aromaty nie należą do moich ulubionych. W sumie w ogóle nie łapią się na to, co w perfumach mnie pociąga więc i subiektywna ocena wysoką być nie może, niemniej wznosząc się nieco poza ogląd własnych preferencji, zbokiem nieco spoglądając – rzęknę, iże wcale nie jest źle. Pewnie, że Azzaro Now, to oklepana chemiczna słodycz, która nie wnosi nic nowego, niemniej pachnie przyjemnie, a może nawet i ładnie, i przez 5-6 godzin robi swoją robotę. Myślę, że dla młodego kilkunastoletniego chłopaka (to uniseks z lekkim przechyłem w stronę niewieścią, więc facet mógłby się poczuć z nim trochę dyskomfortowo), na ciepłe dni to zapach jak znalazł. Oczywiście można pachnieć ciekawiej i lepiej ale… nie przesadzajmy 😉

Podobne: Davidoff Echo, Azzaro Chrome, CK One.

Kompozycja: 3
Moc: 3(+)
Trwałość: 3
Flakon: 4(-)
SOB: 3(-)

Nuty:
umysł: kardamon, róża,
serce: zmrożony metal, fiołek, herbata,
baza: ambra, lichi, nuty drzewne, zamsz.

PS. Fajny, przypominający połączenie robala z wibratorem flakon (choć trochę niepraktyczny, to do łazienki na półeczkę spasuje).

Reklamy

2 comments

  1. Zmroziło mnie na koniec recenzji po słowach: „Podobne: Davidoff Echo, Azzaro Chrome, CK One.” Dwa pierwsze to moje traumy olfaktoryczne 😉 Tak więc testowanie Now sobie daruję.

    1. Jeśli zmroziło, to możesz spokojnie odpuścić, to są podobne rejony zapachowe. Dla mnie również nie należą one do przyjemności 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s