ocean w butelce po Ludwiku

oceanPo Ocean od Demeter spodziewałem się… sam nie wiem czego, no bo niby jak pachnie ocean?
Tymczasem tuż po skropieniu poczułem kawał chemii, który sprawił że skrzywiłem się niemiłosiernie uznając iże cokolwiek próbka zwietrzałą/zepsutą być musi. Minęło kilka minut niuchnąłem ponownie i… konsternacja. Pachniało… oceanem? Wodą? Morzem? Nie wiem sam jak to określić ale skojarzenia były jednoznaczne z jednej strony, boć to mokre było ale i bardzo niejednoznaczne z drugiej, bo poza nutą „wodną” mój nos niczego nie wyłapywał i rozpoznawał. Ani to słone ani słodkie, trochę plastikowe ale dziwacznie – nie wprost, jakby to ukryć chciało.

Jakby nie było Ocean od Demeter pachnie w sposób dziwny, przywołuje jakieś obrazy niejasne (plaża, zatoka -?) ale trzyma się tematu na swój specyficzny sposób. Może to droga do oddania klimatu dużej ilości H2O? Pojęcia nie mam ale jak na koncept zapachowy – jest zdecydowanie dobrze. Natomiast całkowicie jest niedobrze w kwestiach użytkowych – nie nadaje się zupełnie do noszenia, bo pachnie przez godzinę, może dwie  w efemerycznie i ulotnie.

I chyba tyle, ciekawostka warta poznania przy okazji ale na pewno nie perfumy użytkowe.

Podobne: hmm…

Kompozycja: 3(+)
Moc: 1(+)
Trwałość: 1(+)
Flakon: 3(+)
SOB: 3(-)

Nuty: woda morska, sól, piasek.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s